Witam w kolejnej pogawędce :D
Marchewka to podstawa , kojarzy mi się od razu z królikiem... ...- Ciekawe dlaczego ? xD
Pomimo tego , że moja mama mówi żebym nie dawała Stefanowi za dużo marchewek , to ja i tak mu dam , bo jak na niego patrze i jak mnie prosi to mi się go żal robi.
Żal mi go kiedy je tylko jedną dziennie , a ja często daje mu więcej niż jedną ;) Oby moja mama tego nie czytała bo ,,ilość" marchewek to tajemnica między mną a Stefkiem ;p
I KTÓRĄ BY TU WYBRAĆ ? ( WSZYSTKIE) ;D

Ciekawe czy byłby w stanie zjeść wszystkie? xD
OdpowiedzUsuńMój Stefan , na pewno :D
OdpowiedzUsuńraczej , potrzeba było kilkunastu krolikow zeby zjesc wszystkie marchewki ;)
OdpowiedzUsuń